ukryj
pokaż

Rejestracja do przychodni:

77 441 6004 - 05

77 441 6007 - 08

Rejestracja: Tomograf / Rezonans:

77 441 6154

e-mail: Mammografia przesiewowa

Home

 

Dr Wojciech Guzikowski skupił się na programie badań przesiewowych w kierunku wczesnego wykrywania raka szyjki macicy. Służą temu badania cytologiczne, wykonywane co 3 lata u kobiet w wieku 25-59 lat. Głównym celem programu jest zmniejszenie zachorowalności na raka szyjki macicy o 50 proc. do roku 2014. Czy są szanse na spełnienie tego celu? Znikome. Głównie dlatego, że ciągle zbyt mało kobiet zgłasza się na bezpłatne badanie cytologiczne. Zamiast optymalnych 75 proc. (dopiero wtedy można mówić o 25-proc. spadku umieralności) badaniu - w zależności od regionu - poddaje się o połowę mniej, albo jeszcze mniej kobiet… W 2007 r. na raka szyjki macicy zmarło 50 Opolanek, w całej Finlandii – kilka Finek. W latach 60. minionego wieku wskaźniki zachorowalności i zgonów w obu krajach były na zbliżonym poziomie…
Polska pod względem liczby nowych zachorowań na raka szyjki macicy zajmuje niechlubne pierwsze miejsce wśród krajów Unii Europejskiej (nasz wskaźnik - 18,1 na 100 tys. kobiet, Finlandia - 1,8). Każdego roku notuje się u nas ok. 4 tys. nowych zachorowań i blisko 2 tys. zgonów. Wyższą zachorowalność mają kraje Ameryki Południowej (Argentyna, Peru, Brazylia) oraz Afryka…
      Znawcy nie mają wątpliwości, że niska zachorowalność, ergo umieralność, na ten typ raka w rozwiniętych krajach Europy Zachodniej, to wynik wprowadzenia tam przed laty ogólnokrajowych programów aktywnej profilaktyki raka szyjki macicy. Polska jest na początku tej drogi. I pewnie długo będzie, jeśli badań cytologicznych ( a także mammograficznych, o czym dalej) nie wprowadzi się do obowiązkowych badań pracowniczych. Oczywiście, już słychać pełne oburzenia głosy, że to zamach na wolność Polek. Ale tego typu „przymus” okaże się zbawienny dla większej liczby kobiet, w porównaniu do liczby pań, nie mających słów oburzenia na takie pomysły onkologów i projektodawców.
      Dr Kazimierz Drosik podkreślił, że wprawdzie nowotwory złośliwe są drugą przyczyną zgonów Polaków (po zgonach na serce), ale jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że 28 proc. osób po 65. roku życia umiera na nierozpoznane nowotwory – to należy przyjąć, że w ok. 50 proc. zgonów przyczyną był nowotwór. A to znaczy, że już teraz zgony na raka są główną przyczyną śmierci Polaków.
      Rak płuca to najważniejsza nowotworowa przyczyna zgonów Opolan i Opolanek  (w roku 2007 z tego powodu zmarło 400 mężczyzn i 131 kobiet). W 2007 r. odnotowano 352 nowe zachorowania u mężczyzn i 104 u kobiet, co prelegent podsumował paradoksalnie brzmiącym sformułowaniem, iż na Opolszczyźnie „ludzie umierają na raka płuca, zanim zdążą na niego zachorować” (sic!). Jego zdaniem wynika to z dużego niedoszacowania liczby zachorowań, nie tylko na nowotwory płuc. 
U Opolan najczęściej wykrywa się nowotwory płuc i na ten typ raka najwięcej panów umiera. Jeśli idzie o Opolanki – najwięcej wykrywa się u nich raków piersi (394 w roku 2007, przy oczywistym niedoszacowaniu), ale panie najczęściej umierają z powodu raka płuc (131 w 2007 r.). Zgon z powodu raka piersi stanowi u nich drugą nowotworową przyczynę (119 zgonów w 2007 r.). I tu należy koniecznie dodać – liczby te byłyby zdecydowanie mniejsze, gdyby panie wcześniej zgłaszały się do onkologa! W sumie  na  choroby nowotworowe zmarło w 2007 r.  2431 Opolan (1385 mężczyzn i 1046 kobiet).
     O randze profilaktyki, celem której jest zmniejszenie umieralności, mówił onkolog kliniczny lek. med. Marek Szwiec w wykładzie  „Rola samorządu w promocji profilaktyki chorób nowotworowych w oparciu o zapisy Europejskiego Kodeksu Walki z Rakiem”. M.in. przywołał liczne akty prawne o randze najwyższej, obligujące samorządy lokalne do działań, celem których jest nie tylko szerzenie wśród mieszkańców wiedzy na temat profilaktyki nowotworowej, ale także włączanie się w programy, umozliwiające wczesne wykrywanie  niektórych nowotworów, jak raki piersi, szyjki macicy czy jelita grubego.
      Prelegent zwrócił też uwagę na fakt, iż jednym z najważniejszych czynników zapobiegającym nowotworom jest aktywność fizyczna (ważniejsza nawet niż zdrowa dieta). To ona sprawia, że cały organizm człowiek, począwszy od psychiki po metabolizm na poziomie komórki , działa dużo sprawniej. Potwierdzają to wszystkie badania. Warto więc w tym miejscu wyciągnąć z lamusa ten jakże wyświechtany a jednocześnie jakże prawdziwy slogan: „ Ruch to zdrowie”. I wykrzyczeć go w tym miejscu!
      Na zakończenie uczestnicy konferencji wysłuchali prelekcji Jana Leszka Wiącka, burmistrza Wołczyna. Sam temat - jakże banalny: „Działania samorządu Gminy Wołczyn na rzecz profilaktyki zdrowotnej”. Ale… jak to zostało podane! 
       Audytorium  (znaczną jego część stanowiła młodzież opolskich szkół średnich) słuchało wykładu nie tylko z wypiekami na twarzy, ale też z gęsią skórką. Burmistrz Wiącek bardzo sugestywnie acz niezwykle oszczędnie w słowach opowiedział o tym, dlaczego w gminie, którą od kilku kadencji kieruje, tak wiele uwagi poświęca się profilaktyce zdrowotnej, w tym także nowotworowej (gmina, którą zarządza jest bodajże jedyną w województwie, organizującą zbiorowe wyjazdy swoich mieszkanek na badania mammograficzne). Opowiedział m.in. o chorobie swojej mamy, u której raka wykryto zbyt późno (nosił ją na rękach na drugie piętro i pamięta, jak z tygodnia na tydzień stawała się coraz lżejsza…). „Przez  ostatnie tygodnie życia nie mówiła nic, ale ostatniego dnia wzięła mnie za rękę i opowiedziała całe moje życie. Zmarła dzień po moich imieninach. Miała 62 lata”.
Osobista trauma i poczucie, że wszystko mogłoby skończyć się inaczej (bo „gdyby wcześniej…”), stały się dla burmistrza Wiącka siłą napędową, służącą łamaniu barier związanych z tabu, jakim jest rak. Bardzo burmistrzowi pomogła wówczas Pani Grażyna, jedna z naczelniczek wołczyńskiego magistratu, wielka orędowniczka szerzenia profilaktyki nowotworowej wśród mieszkańców gminy, u których nierzadko, jak mówi burmistrz Wiącek, „strach był większy od zdrowia”. Niestety, o ironio losu, Pani Grażyna zmarła niedawno na… raka piersi. Miała 52 lata. I to właśnie jej burmistrz Wiącek zadedykował swoje porywające wystąpienie…
      W konferencji udział wzięły także osoby zawodowo związane z sektorem ochrony zdrowia Opolan, m.in. Teresa Karol, wicemarszałek województwa, Janusz Kwiatkowski, wiceprezydent Opola, Filip Nowak, dyrektor oddziału NFZ, Stanisław Łągiewka, dyrektor Departamentu Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego, dr n. med. Dariusz Kowalczyk , konsultant wojewódzki w dziedzinie ginekologii onkologicznej, Aleksandra Kozok, dyrektor SP ZOZ nad Matką i Dzieckiem, Renata Ruman-Dzido, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego,  Mieczysław Wojtaszek, dyrektor Opolskiego Centrum Zdrowia Publicznego, dr Teresa Poleszuk –Spakowska, lekarz pediatra znana w Opolu z promocji zdrowego stylu życia.
       Organizatorem październikowego spotkania były wojewódzkie ośrodki koordynujące programy wczesnego wykrywania raka piersi i raka szyjki macicy we współpracy z Departamentem Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa

Opolskie Centrum Onkologii w Opolu 

Opolskie Centrum Onkologii w Opolu jest samodzielnym publicznym zakładem opieki zdrowotnej. Zajmuje się diagnostyką i leczeniem wszystkich rodzajów schorzeń nowotworowych.

Opieką onkologiczną obejmuje wszystkich mieszkańców Opolszczyzny chorych na nowotwory, a także z województw sąsiednich. Co roku rośnie liczba pacjentów leczonych w Opolskim Centrum Onkologii.